Inteligencja
Szczury mają zdolność do uczenia się oraz pokonywaniem stawianych im przeszkód. Dlatego właściciele tych zwierząt powinni dbać o to, aby ich podopieczni mogli kształtować w sobie tę zdolność. Należy robić im testy na inteligencję, a dobrze wykonane zadanie nagradzać, co dodatkowo motywuje zwierzę. Najbardziej znanym testem jest labirynt. Polega to na obserwowaniu popełnionych błędów przez szczury. Dobrą metodą jest również test pustego pola, czyli badanie aktywności ruchowej. Pole do obserwacji dzielimy narysowanymi liniami na kwadraty. Polega to zliczeniu ile linii pomiędzy kwadratami przekroczy szczurek w ustalonej jednostce czasu. Skrzynka Skinnera umożliwia obserwację procesu uczenia się. Zwierzę jest umieszczane w skrzynce, w której jest dźwignia, karmnik oraz pewne źródło dźwiękowe bądź wizualne. Najpierw wydanie nagrody jest spowodowane naciśnięciem dźwigni, jednak za każdym razem dodawane są kolejne utrudnienia, które mają rozwinąć inteligencję badanego szczura. Oczywiście ważny jest również okres badania. Pomieszczenie dla gryzonia powinno być szczelnie zamykane, aby nie mogło samo opuszczać swojego legowiska. Może je opuszczać jedynie pod opieką właściciela. Klatka powinna być na tyle duża, aby szczur mógł się swobodnie poruszać. Powinna być wykonana z materiału odpornego na działanie moczu oraz detergentów. Jej elementy nie powinny ulec przegryzieniu przez szczura. Klatka nie może być szczelnie zakrywana, musi być zachowana wymiana powietrza. Zakrycie powoduje koncentrację amoniaku z moczu. Można ją zakupić w sklepie zoologicznym lub samodzielne jej wykonanie. Nie należy ustawiać klatki na parapecie okiennym ze względu na nasłonecznienie lub obecność kaloryfera. Takie legowisko warto umieścić w narożniku pokoju, co jest związane z naturalną potrzebą szczurów ukrycia przed wrogiem. W jej wnętrzu powinna znajdować się ściółka, która pochłania mocz. Najlepsze są trociny, które dobrze pochłaniają wilgoć i nie wymagają długiego sprzątania. W razie wątpliwości należy się skonsultować z właścicielem sklepu zoologicznego.
Żaglice są w stanie przyspieszyć z miejsca do stu kilometrów na godzinę.Rafy koralowe są w morzu tym, czym na lądzie lasy tropikalne. To skupiska niezliczonej ilości stworzeń, które uczą się żyć we wzajemnej harmonii. Są niczym naturalny warsztat tkacki, gdzie wszystkie gatunki, jak nici, są dla siebie nawzajem i kanwą i osobową. Ocean nie przetrwa bez rekinów. Bardzo dużo musimy się jeszcze nauczyć, by zrozumieć rekiny. Im więcej są obserwowane, tym większego szacunku nabiera się dla całej przyrody, nie tylko dla rekinów. To na nas, ludziach spoczywa ogromna odpowiedzialność, by pomóc jej istnieć, bo przecież jesteśmy jej częścią. Świat i tak jakoś przetrwa, ale my w nim być może nie i za wszelką cenę nie wolno do tego dopuścić. Najgorszą sławą wśród rekinów cieszy cię rekin bestia: jest to żarłacz biały, zwany potocznie ludojadem. Występuje w wodach wszystkich oceanów, a ich główne skupiska to północno wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, Kalifornii, gdzie odnotowano najwięcej ataków na ludzi, wschodniej i południowej Australii., aż po przylądek północno zachodni i całego wybrzeża RPA. We wszystkich krajach, gdzie występuje żarłacz biały handel nim i produktami od niego pochodzącymi jest ściśle nadzorowany.Ten nadzór prowadzi ONZ. To wciąż niewiele, ale przynajmniej daje nadzieję. Pingwinie tańce to gatunek, łatwy do upolowania przez rekiny. Nie one jednak są tu największym zagrożeniem. Przez ostatnie pól roku populacja tych nielotów zmalała aż około 90%, a wszystko za sprawą ludzkiej interwencji w środowisko. Wydoby6cie guano znacznie zmniejszyło ich terytorium, o które teraz muszą walczyć z uchatkami. Zanieczyszczenie wody ropą i rybołówstwo redu7kują ich źródła pożywienia. Niezdarne na lądzie, w wodzie czują się, jak ryba, osiągając w niej prędkość prawie dziesięciu kilometrów na godzinę. Rekiny łapią je z powierzchni wody. Natura jednak wie, jak wyrównać rachunki: proste, a jakże efektywne. Skoro mały pingwin umie poradzić sobie z ogromną bestią, to ludziom tez musi się udać, lecz nawet tu takie spotkanie nie jest pewne i musi być sprowokowane. żarłacz nieustannie przypomina o swoim statusie naczelnika tych wód. Wszyscy jesteśmy w stanie dostrzec skalę, na jaką eksploatując naturalne zasoby oceanu, naruszamy całą równowagę ekosystemu. Rekiny są w niebezpieczeństwie, a dzięki temu i my. Z badań wynika, że płetwy z rekina przekroczyły dawkę rtęci aż 42 razy.